Witam Wszystkich po bardzo długiej nieobecności, już dość długo zbierałam się do napisania notki ale ciężko jest się z powrotem wdrożyć w blogowanie.
Może kilka słów wyjaśnienia dlaczego zaniedbałam bloga, otóż nadszedł dla mnie dość ciężki rok, ponieważ jestem w klasie maturalnej i jak sami wiecie wiąże się to z większymi obowiązkami i zaangażowaniem czasowym dlatego właśnie tak długo mnie tu nie było. Jednak skoro udało mi się zebrać w sobie i napisać ten pierwszy, po tak długim czasie post, to wydaje mi się że kolejne będą przychodziły znacznie łatwiej :)
Przechodząc już do głównego tematu dziś pokażę Wam moich ulubieńców ostatnich tygodni, są to kosmetyki których używam codziennie i jestem z nich zadowolona.
Tak więc zaczynajmy!
TWARZ
Oczyszczanie:
1) DERMEDIC- HYDRAIN3 HIALURO Płyn micelarny, kupiłam go kiedyś w Super Pharm w dość dużej promocji, całkiem dobrze radzi sobie z demakijażem oczu i właśnie do tego celu go stosuję.
2) AA Help Cera Atopowa, Krem do mycia twarzy, co prawda ma być bezzapachowy jednak ja wyczuwam lekki mleczny, całkiem przyjemny zapach. Kupiłam go po tym jak zachwycił mnie krem z tej serii, ale o tym za moment, produkt jest bardzo delikatny, nie podrażnia, nie uczula, polecam wszystkim posiadaczom skór wrażliwych.
3) Yves Rocher, purecalmille żel do mycia twarzy, używam naprzemiennie z AA, również bardzo deelikatny, nie podrażnia, nie wyszusza, przepięknie pachnie, to jest już moje 3 opakowanie.
Tonizowanie i nawilżanie:
4) AA Ultra Nawilżanie, micelarny płyn do demakijażu tważy i oczu, używam go jako toniku gdyż nie spełnił u mnie swojego pierwotnego przeznacznia, miał problemy z demakijażem eyelinera i maskary.
5) AA Help Cera Atopowa, Krem nawilżający, obecnie jest to mój nr 1 wśród kremów, rewelacyjnie nawilża, nie podrażnia a wręcz przeciwnie walczy z niedoskonałościami, odkąd używam tego produktu, stan mojej cery znacznie się poprawił. Koszt to ok. 13 zł/50ml jednak bardzo często można go kupić w Super Pharm w znacznie niższej cenie.
Usta:
6) NIVEA Lip Butter, masełka do ust, ja posiadam w dwóch wersjach zapachowych: malina i wanilia, są to najczęściej używane przeze mnie produkty do ust, zwłaszcza masełko waniliowe, pachnie obłędnie, nawilża spierzchnięte usta, cud miód i orzeszki :D
WŁOSY
Pielęgnacja:
1) Dove hair therapy, color repair, szampon do włosów farbowanych, świetnie myje, nie obciąża, włosy ślicznie pachną, są miękkie w dotyku, nie przetłuszczają się ponadto odniosłam wrażenie że faktycznie kolor utrzymuje się troszke dłużej niż po myciu normalnym szamponem. W duecie z tym szamponem używam:
2) Dove hair therapy, color repair, odżywka w sprayu bez spłukiwania, dwufazowa odżywka którą możemy używać na mokre (ułatwia rozczesywanie) jak i na suche włosy (lubię używać przed prostowaniem).
3) Nivea, color protect, lakier do włosów, poziom utrwalenia 4, nie skleja włosów, utrzymuje fryzurę przez cały dzień, ma bardzo przyjemny zapach, czego więcej chcieć od lakieru, w zupełności spełnia moje wymagania :)
Stylizacja:
4) Papiloty for your beauty- Rossmann, miękkie, bardzo łatwe w użytkowaniu, ostatnio stałam się fanką kręconych włosów i te papiloty sprawdzają się u mnie idealnie. 30szt / ok. 15 zł
CIAŁO
Oczyszczanie i nawilżanie:
1) ISANA CREME DUSCHE, żel pod prysznic, tanie, dobrze myjące żele, zapach co prawda nie zostaje na naszym ciele po kąpieli jednak możemy to sobie zrekompensować balsamem, mleczkiem czy też oliwką do ciała.
2) NIVEA, FIRMING BODY OIL, olejek do ciała który obecnie używam, ładnie pachnie, ładnie nawilża, napina naszą skórę, bardzo przyjemny produkt.
Paszki:
3) ZIAJA BLOKER, szczegółowa recenzja TUTAJ.
4) NIVEA, fresh natural, wraz z blokerem sprawia że nie mam problemu z poceniem.
Zapachy:
Zdecydowanie moje dwa ulubione zapachy:
1) POLICE PASSION
Nuty zapachowe
Nuty głowy: liście czarnej porzeczki, bergamota, pomarańcza, zielone jabłko
Nuty serca: frezja, głóg, lotos, słonecznik
Baza: drewno sandałowe, piżmo, drewno cedrowe, karmel, wanilia, bób tonka
2) POLICE DARK
Nuty zapachowe
Nuty głowy: bergamotka, neroli, czarna porzeczka, jaśmin, geranium.
Nuty serca: jałowiec, koper, lawenda, mech dębowy, balsam jodłowy
Baza: ambra, piżmo, drzewo sandałowe, wanilia, wetyweria
PAZNOKCIE
1) Eveline 8 w 1, produkt dzięki któremu mam długie, zdrowe, niełamliwe paznokcie. Recenzja TUTAJ.
2) Lakiery Delia CORAL, moi ulubieńce, wytrzymują na moich paznokciach ok. 4/5 dni, bardzo szeroki wybór kolorów, dobrze kryją (wystarczą 2 warstwy).
3) NYC Top Coat brokatowy, kupiony w Pepco, świetnie przedłuża trwałość lakieru jednak jest dość uciążliwy gdy chcemy go zmyć.
4) WIBO fluo top coat, najlepszy top coat wg mnie, zużyłam już kilka buteleczek, nie zamienię na żaden inny!
5) ISANA zmywacz do paznokci, chyba każdy zna ten produkt, świetna jakość za niewielką cenę.
To są wszyscy moi pielęgnacyjni ulubieńcy, ciekawe czy ktoś z Was dotrwał do końca :D
Może też używacie którychś z tych produktów, albo polecacie coś od siebie?
Jeśli jesteście zainteresowani pełniejszą recenzją któregoś z kosmetyków to dajcie znać w komentarzach.
Aaaa i jeszcze jedno proszę o trzymanie za mnie kciuków jutro rano, ponieważ piszę próbną maturę z matematyki i jak można się domyślić chciałabym żeby poszła jak najlepiej.
Tymczasem uciekam robić testy maturalne, dziękuję za uwagę i obiecuję że będę zaglądać tu częściej.
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PAZNOKCIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PAZNOKCIE. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 marca 2013
30. Ulubieńcy ostatnich tygodni, codzienna pielęgnacja.
Etykiety:
AA,
CIAŁO,
DELIA,
DERMEDIC,
DOVE,
EVELINE,
FYB,
ISANA,
NIVEA,
PAZNOKCIE,
POLICE,
TWARZ,
USTA,
WIBO,
WŁOSY,
YVES ROCHER,
ZIAJA
czwartek, 1 marca 2012
7. Pielęgnacja paznokci, recenzja Eveline 8 w 1 i 3 w 1
To znowu ja :D
Pojechałam jeszcze raz do Biedronki, żeby zrobić zakupy do domu i postanowiłam przepatrzyć lakiery do paznokci Eveline Colour Instant, szukałam typowego nude, ponieważ ostatnio bardzo lubię takie delikatne pudrowe pazurki :)
Wszystkie lakiery były dość ciemne, czerwienie, róże, fiolety, fuksje, ale stwierdziłam że się nie poddam i obejrzę wszystkie co do jednego :D Oglądam, oglądam (nawet nie miałam nadziei na znalezienie) a tutaj między czerwonymi stoi jeden (czekając właśnie na mnie) w odcieniu 496, jasny, beżowo różowy nudziak :)
Zaczynając od lewej strony, ponieważ ten produkt zawsze kładę jako base coat, jest to odżywka z Eveline 8 w 1, która świetnie poprawia stan paznokci. Jestem posiadaczką pazurków łamliwych i rozdwajających się, odkąd zaczęłam jej używać, płytka stała się twardsza, mam znacznie dłuższe paznokcie niż kiedyś ponieważ wreszcie mogę je zapuścić! Producent zaleca stosowanie też odżywki przez 3 dni po 1 warstwie, po czym zmywamy i powtarzamy proces. Ja nie do końca zastosowałam się do zaleceń i zwyczajnie nakładam 1 warstwę pod lakier kolorowy i też działa co ewidentnie widać dodatkowo bardzo szybko wysycha :)
Następnie jest lakier Eveline, o którym wyżej wspomniałam, akurat takie trio przedstawiam bo właśnie te produkty mam teraz na paznokciach :)
I ostatnim produktem jest również Eveline 3 w 1, 60-sekundowy wysuszacz, utwardzacz i nabłyszczacz w sumie to nawet dobry produkt, szybko schnie (to dla mnie bardzo ważne, bo jestem niecierpliwa) czy utrwala długość lakieru, może troszeczkę, ale nie jakoś bardzo długo, ładnie nabłyszcza. Jedynym i dość sporym minusem jego jest to, że na niektórych lakierach (np. Golden Rose) zostawia bąbelki, takie pęcherzyki powietrza się robią co wygląda nieestetycznie, ale mam sprawdzone lakiery na których nie robi kuku i na pewno będę go dalej używać :)
Może ktoś skorzysta z moich opinii, bądź podzieli się swoimi spostrzeżeniami :)
Pozdrawiam.
Pojechałam jeszcze raz do Biedronki, żeby zrobić zakupy do domu i postanowiłam przepatrzyć lakiery do paznokci Eveline Colour Instant, szukałam typowego nude, ponieważ ostatnio bardzo lubię takie delikatne pudrowe pazurki :)
Wszystkie lakiery były dość ciemne, czerwienie, róże, fiolety, fuksje, ale stwierdziłam że się nie poddam i obejrzę wszystkie co do jednego :D Oglądam, oglądam (nawet nie miałam nadziei na znalezienie) a tutaj między czerwonymi stoi jeden (czekając właśnie na mnie) w odcieniu 496, jasny, beżowo różowy nudziak :)
Prawda że ładny? :D
A do tego wystarczą 2 warstwy i płytka jest idealnie pokryta i jeszcze jeden fenomen, schnie jak błyskawica!
Skoro jesteśmy już przy lakierach to przybliżę Wam czego ja używam aby moje paznokcie wyglądały ładnie i zdrowo.
Zaczynając od lewej strony, ponieważ ten produkt zawsze kładę jako base coat, jest to odżywka z Eveline 8 w 1, która świetnie poprawia stan paznokci. Jestem posiadaczką pazurków łamliwych i rozdwajających się, odkąd zaczęłam jej używać, płytka stała się twardsza, mam znacznie dłuższe paznokcie niż kiedyś ponieważ wreszcie mogę je zapuścić! Producent zaleca stosowanie też odżywki przez 3 dni po 1 warstwie, po czym zmywamy i powtarzamy proces. Ja nie do końca zastosowałam się do zaleceń i zwyczajnie nakładam 1 warstwę pod lakier kolorowy i też działa co ewidentnie widać dodatkowo bardzo szybko wysycha :)
Następnie jest lakier Eveline, o którym wyżej wspomniałam, akurat takie trio przedstawiam bo właśnie te produkty mam teraz na paznokciach :)
I ostatnim produktem jest również Eveline 3 w 1, 60-sekundowy wysuszacz, utwardzacz i nabłyszczacz w sumie to nawet dobry produkt, szybko schnie (to dla mnie bardzo ważne, bo jestem niecierpliwa) czy utrwala długość lakieru, może troszeczkę, ale nie jakoś bardzo długo, ładnie nabłyszcza. Jedynym i dość sporym minusem jego jest to, że na niektórych lakierach (np. Golden Rose) zostawia bąbelki, takie pęcherzyki powietrza się robią co wygląda nieestetycznie, ale mam sprawdzone lakiery na których nie robi kuku i na pewno będę go dalej używać :)
Może ktoś skorzysta z moich opinii, bądź podzieli się swoimi spostrzeżeniami :)
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)