Dobry wieczór!
Dziś recenzja produktu, który wg mnie jest okropnym bublem, mowa o poczwórnych kremowych cieniach z Revlonu, które po nałożenia na powiekę mają zmienić się z konsystencji kremowej w pudrową- NIE!
Zacznijmy od tego skąd ja mam te cienie? Otóż będąc w Pepco zawsze przeglądam kosmetyki, bo można trafić na świetne okazje, pewnego razu wpadła mi w ręce ta paletka, niestety nie było testera, ale kolory mnie urzekły, stwierdziłam że Revlon raczej ma dobre kosmetyki, i co? I się skusiłam. Kosztowały 14,99zł.
Ja posiadam paletkę w odcieniu 500 Buff Chamois
Musicie przyznać że kolory faktycznie piękne, i opakowaniu, na swatchach też super.
Jednak po nałożeniu na powiekę:
*rolują się w momencie, zbierając w załamaniu,
*nie zmieniają swojej konsystencji na pudrową- a powinny
*nie nadają się również jako baza pod inne cienie, przypudrowanie nic nie daje
Paletka miała kilka szans, jednak żadnej te cienie nie wykorzystały.
Nie wiem w jaki sposób mogę je zużyć, w sumie nie kosztowały fortuny jednak za tą cenę miałabym kolejną rewelacyjną paletkę Hean. Żałuję wydanych pieniędzy.
A Wy miałyście z nimi do czynienia? Może tylko na mnie (chociaż nie sądzę) wywarły tak negatywne wrażenie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OCZY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OCZY. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 marca 2012
wtorek, 13 marca 2012
22. Recenzja Hean, High Definition Eyeshadow- czyli poczwórne cienie do powiek
Witam Was Moi Kochani.
Przyszła pora na zrecenzowanie jednej paletki z grona moich ulubionych cieni do powiek, mowa tutaj o palecie Hean- High Definition Eyeshadow. Cienie występują w 8 wersjach kolorystycznych, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Moja paletka jest w odcieniu 405 Hot Chocolate- dzienne i wieczorowe brązy.
Producent informuje:
Wysokie nasycenie cieni pigmentem gwarantuje optymalne odwzorowanie koloru na powiece. Aksamitne i trwałe dobrze przylegają do powieki.
Ponadto sugeruje który cień jakie ma zastosowanie, na zdjęciu kiepsko widać dlatego podpisałam :)
Producent wspominając o wysokim nasyceniu pigmentem nie kłamie...
gdyż cienie są faktycznie bardzo mocno napigmentowane, długo utrzymują się na powiece, ładnie się łączą i rozcierają. Za ok 12 zł dostajemy świetnej jakości cienie (3 matowe i 1 perłowy), którymi możemy zrobić lekki makijaż jak i mocne, wieczorowe Smoky.
Na pewno nie będzie to moja ostatnia paleta tej firmy, czaję się jeszcze na 407 i 408 :) Niestety te paletki są dość ciężko dostępne, jednak można je nabyć przez internet, od razu ze strony HEAN
Jak dla mnie jest to najlepsza paleta cieni spośród wszystkich które dotychczas testowałam.
Serdecznie polecam każdemu.
Pozdrawiam :)
Przyszła pora na zrecenzowanie jednej paletki z grona moich ulubionych cieni do powiek, mowa tutaj o palecie Hean- High Definition Eyeshadow. Cienie występują w 8 wersjach kolorystycznych, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Moja paletka jest w odcieniu 405 Hot Chocolate- dzienne i wieczorowe brązy.
Producent informuje:
Wysokie nasycenie cieni pigmentem gwarantuje optymalne odwzorowanie koloru na powiece. Aksamitne i trwałe dobrze przylegają do powieki.
Ponadto sugeruje który cień jakie ma zastosowanie, na zdjęciu kiepsko widać dlatego podpisałam :)
gdyż cienie są faktycznie bardzo mocno napigmentowane, długo utrzymują się na powiece, ładnie się łączą i rozcierają. Za ok 12 zł dostajemy świetnej jakości cienie (3 matowe i 1 perłowy), którymi możemy zrobić lekki makijaż jak i mocne, wieczorowe Smoky.
Na pewno nie będzie to moja ostatnia paleta tej firmy, czaję się jeszcze na 407 i 408 :) Niestety te paletki są dość ciężko dostępne, jednak można je nabyć przez internet, od razu ze strony HEAN
Jak dla mnie jest to najlepsza paleta cieni spośród wszystkich które dotychczas testowałam.
Serdecznie polecam każdemu.
Pozdrawiam :)
sobota, 10 marca 2012
18. Recenzja tuszu do rzęs Volumix Fiberlast i pudru mineralnego Celebrities Beauty- czyli zestaw z Biedronki
Cześć Wszystkim :)
Pogoda dopisuje, wiosna robi się na całego- roztopy straszne, ale przynajmniej ten śnieg topnieje.
Słoneczko wprowadza w dobry nastrój :)
Dziś przychodzę do Was z szybką recenzją produktów które nabyłam w zestawie Biedronkowym na dzień kobiet, notkę na ten temat możecie zobaczyć TUTAJ
Moim ulubionym produktem z tego zestawu jest odżywka do paznokci Eveline 8 w 1, zapraszam do recenzji
Następne produkty zachwyciły mnie porównywalnie, może zacznę od
tuszu do rzęs Eveline VOLUMIX FIBERLAST
Słówko od producenta:
"Maskara pogrubiająca (tak), rozdzielająca (tak), unosząca rzęsy do 45 stopni (hmm- nie do końca).
Moje zdanie:
J Ładnie rozdziela rzęsy i "Czesze je"
J Pogrubia
J Nie jest zbyt płynna ani zbyt gęsta
J Wydłuża rzęsty
J Poręczna szczoteczka, posiada krótkie i długie silikonowe włoski, jest gibka
J nie uczula
J trwały kolor
J estetyczne opakowanie, przykuwa oko
L Nie przesadzałabym z tym spektakularnym podkręceniem
L po całym dniu noszenia lekko się kruszy
Mimo nielicznych wad jestem z tej maskary bardzo zadowolona i polecam przetestować.
Ostatnim już produktem jest
Matująco- wygładzający puder mineralny Celebrities Beauty
Pogoda dopisuje, wiosna robi się na całego- roztopy straszne, ale przynajmniej ten śnieg topnieje.
Słoneczko wprowadza w dobry nastrój :)
Dziś przychodzę do Was z szybką recenzją produktów które nabyłam w zestawie Biedronkowym na dzień kobiet, notkę na ten temat możecie zobaczyć TUTAJ
Moim ulubionym produktem z tego zestawu jest odżywka do paznokci Eveline 8 w 1, zapraszam do recenzji
Następne produkty zachwyciły mnie porównywalnie, może zacznę od
tuszu do rzęs Eveline VOLUMIX FIBERLAST
"Maskara pogrubiająca (tak), rozdzielająca (tak), unosząca rzęsy do 45 stopni (hmm- nie do końca).
Moje zdanie:
J Ładnie rozdziela rzęsy i "Czesze je"
J Pogrubia
J Nie jest zbyt płynna ani zbyt gęsta
J Wydłuża rzęsty
J Poręczna szczoteczka, posiada krótkie i długie silikonowe włoski, jest gibka
J nie uczula
J trwały kolor
J estetyczne opakowanie, przykuwa oko
L Nie przesadzałabym z tym spektakularnym podkręceniem
L po całym dniu noszenia lekko się kruszy
Mimo nielicznych wad jestem z tej maskary bardzo zadowolona i polecam przetestować.
Ostatnim już produktem jest
Matująco- wygładzający puder mineralny Celebrities Beauty
Ja posiadam w odcieniu transparentnym
Producent informuje:
"Matująco (tak)- wygładzający (tak) puder mineralny"
Moja opinia:
J Puder bardzo dobrze matuje na długi czas!
J Dość dobrze dopasowuje się do kolorytu naszej skóry, choć nie jest to do końca odcień transparentny
J Opakowanie- solidne, z lusterkiem
J Ja używam go do poprawek w ciągu dnia, więc puder wędruje razem ze mną
L Niestety puszek dodany do pudru nie nadaje się do jego aplikacji, ja do tego używam pędzla
Nie widzę minusów, to jest naprawdę świetny produkt!
Polecam
Jeżeli przekonałam kogoś do zakupu tego zestawu to macie czas do 13.03
pełna Biedronkowa gazetka do wglądu na TEJ stronie :)
środa, 29 lutego 2012
5. Essence, Gel Eyeliner (Eyeliner w żelu)
Cześć!
Dziś, w to piękne środowe popołudnie znów przychodzę do Was z recenzją. Jak widać po tytule, będzie to recenzja żelowych eyelinerów z Essence.
Jestem osobą dla której kreska na górniej powiece to nieodłączny element każdego makijażu, czy to wykonana na szybko kredką, czy za pomocą eyelinera (zdecydowanie wolę tą opcję), po prostu musi być :D
Wiadomo że na początku zabawy z eyelinerami kreska na ogół wychodzi krzywa i przypomina fale Dunaju, jednak nie ma się co zniechęcać i narzekać że ja nie umiem... Ponieważ jak nie spróbujesz kilka razy to samo się nie nauczy, ja akurat w tym stwierdzeniu byłam bardzo wytrwała i ćwiczyłam naprawdę dużo :) i co? i umiem zrobić fajną kreskę.
Oczywiście wszystko również zależy od eyelinera, ja swoją przygodę zaczynałam z linerem z miss sporty, który miał średnio poręczny pędzelek i jego trwałość pozostawiała wiele do życzenia, jednak wtedy było mi to ciężko stwierdzić, następnie przechodziłam przez linery z Golden Rose, Wibo i z Sephory.
Zawsze intrygowały mnie tusze do kresek w żelu, kiedy ja ich szukałam niestety nie dostępne były jeszcze te z Essence więc zamówiłam z Bobbi Brown, jednak on po dłuższym czasie użytkowania wysechł a mnie korciły kolorowe żele, zamknięte w ładnych słoiczkach z Essence. I oczywiście stałam się posiadaczką najpierw fioletowego, następnie brązu a ostatnio do rodzinki dołączył czarny :)
Wyglądają one następująco:
od lewej:
1. Brązowy 02 London Baby
2. Fioletowy 03 Berlin Rocks
3. Czarny 01 Midnight in Paris
Jest również dostępny odcień butelkowej zieleni (04 I Love Nyc).
Moje zdanie:
Dziś, w to piękne środowe popołudnie znów przychodzę do Was z recenzją. Jak widać po tytule, będzie to recenzja żelowych eyelinerów z Essence.
Jestem osobą dla której kreska na górniej powiece to nieodłączny element każdego makijażu, czy to wykonana na szybko kredką, czy za pomocą eyelinera (zdecydowanie wolę tą opcję), po prostu musi być :D
Wiadomo że na początku zabawy z eyelinerami kreska na ogół wychodzi krzywa i przypomina fale Dunaju, jednak nie ma się co zniechęcać i narzekać że ja nie umiem... Ponieważ jak nie spróbujesz kilka razy to samo się nie nauczy, ja akurat w tym stwierdzeniu byłam bardzo wytrwała i ćwiczyłam naprawdę dużo :) i co? i umiem zrobić fajną kreskę.
Oczywiście wszystko również zależy od eyelinera, ja swoją przygodę zaczynałam z linerem z miss sporty, który miał średnio poręczny pędzelek i jego trwałość pozostawiała wiele do życzenia, jednak wtedy było mi to ciężko stwierdzić, następnie przechodziłam przez linery z Golden Rose, Wibo i z Sephory.
Zawsze intrygowały mnie tusze do kresek w żelu, kiedy ja ich szukałam niestety nie dostępne były jeszcze te z Essence więc zamówiłam z Bobbi Brown, jednak on po dłuższym czasie użytkowania wysechł a mnie korciły kolorowe żele, zamknięte w ładnych słoiczkach z Essence. I oczywiście stałam się posiadaczką najpierw fioletowego, następnie brązu a ostatnio do rodzinki dołączył czarny :)
Wyglądają one następująco:
od lewej:
1. Brązowy 02 London Baby
2. Fioletowy 03 Berlin Rocks
3. Czarny 01 Midnight in Paris
Jest również dostępny odcień butelkowej zieleni (04 I Love Nyc).
Moje zdanie:
- Każdy z eyelinerów posiada 3 ml, są bardzo miękkie i kremowe, przyjemne w użytkowaniu
- z łatwością możemy namalować kreskę, a gdy coś nie wyjdzie łatwo zetrzeć ją patyczkiem kosmetycznym (dla początkujących to ogromny plus)
- Na moich oczach kreska zrobiona rano wytrzymuje do samego wieczora (nawet kocie oko nie rozmazuje się w zewnętrznych kącikach), nie rozmazuje się i właściwie nie traci koloru
- wystarczy jedna warstwa i nie ma prześwitów, dla bardzo mocnego efektu możemy położyć drugą warstwę, jednak nie jest to konieczne
- Liner nie odbija się na górnej powiece rozmazując się po całym oku
- Sprawdza się w każdą pogodę, towarzyszył mi nad morzem jak i w górach :)
Moja opinia na temat Eyelinerów w żelu z Essence jest bardzo dobra, osobiście chciałabym aby poszerzyli gamę kolorystyczną, nie pogardziłabym kolorkiem chabrowym zwłaszcza że linery są dostępne w bardzo przystępnej cenie 12,99zł/3ml jak za tą jakość- jestem jak najbardziej na tak!
Zachęcam do wypróbowania wszystkie fanki kresek na naszych jakże pięknych oczach.
Dziękuję za uwagę, pozdrawiam INWZJ :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)