niedziela, 26 lutego 2012

1. ISANA Body Butter- Walnussmilch

Witam Wszystkich bardzo serdecznie :)
Do założenia bloga natchnęło mnie własne doświadczenie czerpania wiedzy z internetu, ale o czym mówię?
Często przed zakupem jakiegoś kosmetyku buszowałam w sieci w poszukiwaniu recenzji i opinii na jego temat, wielokrotnie pomogło mi to w podjęciu decyzji o zakupie bądź stwierdzeniu że raczej nie będzie on dla mnie odpowiedni.
Teraz i ja chciałabym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami, co do niektórych produktów. 
Szczerze liczę że chociaż kilka osób skorzysta z moich doświadczeń i rad :)
Serdecznie zapraszam do czytania i komentowania :)




Może od razu przejdę do rzeczy? 
Na pierwszy ogień pójdzie:


ISANA Body Butter- Walnussmilch
4,49/200ml




Opis producenta:


"Masło do ciała Isana z masłem shea, z olejem z orzecha włoskiego i białkami mleka dostarcza skórze bogatej pielęgnacji, która sprawia, że staje się ona odczuwalnie delikatna i sprężysta.
Gliceryna i wosk pszczeli czynią skórę gładką i zadbaną. Masło do ciała dostarcza jej wartościowych, pielęgnujących lipidów - bogatej, 
rozpieszczającej pielęgnacji na zimne pory roku."

Moja opinia:

  • Kosmetyk zamknięty jest w płaskim, odkręcam pojemniku, który jest bardzo poręczny i nie ma problemu z otwarciem, ponadto ochroniony jest srebrną folijką co zabezpiecza go przed niechcianymi palcami wciśniętymi w sklepie do wnętrza w celu sprawdzenia zapachu/konsystencji
  • Masełko ma bardzo gęstą konsystencję, która może być dla niektórych problemem w nakładaniu. 
  • Masło wchłania się w ekspresowym tempie nie zostawiając na skórze tłustego filmu. 
  • Skóra po użyciu tego produktu jest gładka i dobrze nawilżona. 
  • Przy używaniu tego kosmetyku czujemy nieziemski zapach (słodki, mleczny orzeszek), który towarzyszy nam jeszcze przez stosunkowo długi czas.

Opakowanie 5/5
Zapach 5/5
Konsystencja -5/5
Działanie 5/5
Jak dla mnie: REWELACJA :)


Uważam to masełko za godny polecenia kosmetyk za niewielką cenę (przypominam 4,49/200ml) do kupienia w Rossmannach.
Ja zaopatrzyłam się w zapas 3 opakowań ponieważ bardzo je polubiłam a niestety z zapewnień producenta wynika że jest to edycja limitowana.


Dziękuję za uwagę, pozdrawiam INWZJ :*

7 komentarzy:

  1. To masełko jest świetne wczoraj kupiłam i już mam ochotę zrobić zapas, szkoda że to limitowanka:)
    Powodzenia w blogowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam spory zapas tych masełek jak i innych mazideł do ciała, spokojnie wystarczy do końca tego roku jak nie dłużej :D także teraz odwyk :D:D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Pewnie że jest i każdego dnia z przyjemnością go używam :)
      Już teraz nie ma wymówki że nie chce mi się balsamować, nowe postanowienie- systematyczność! :D

      Usuń
  3. Też skusiłam się na to masło (przez Jofkę ;)), ale jeszcze go nie używałam - muszę skończyć to co mam już otwarte ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś robiłam porządek w szafce z kosmetykami i rzeczy nieotwarte wcisnęłam na sam tył, żeby przypadkiem po nie nie sięgnąć :D
      Muszę stosować projekt denko, bo te wszystkie rzeczy mi się już nie mieszczą.

      Usuń
  4. Woah! I'm really loving the template/theme of this blog. It's simple, yet effectiνе.
    А lot of timeѕ it's very difficult to get that "perfect balance" between superb usability and visual appeal. I must say that you've done
    a еxcеllent job ωith thіs. Alѕо, the blog loаdѕ
    suρeг quick for me on Opеrа.

    Superb Blog!

    my weblog quick loans

    OdpowiedzUsuń